Niewątliwie w świecie diet pełnym różnego rodzaju poglądów, w którym co chwila ktoś próbuje udowadniać swoje racje, wielość przyczyniać się może do wzrostu poziomu świadomości jeśli chodzi o temat zdrowego odżywiania. Pozwala to na poznanie różnorakich tez i opinii, ale również jest w jakimś sensie niewyczerpanym źródłem wszelkiego rodzaju przepisów kulinarnych. Jedne diety są bardziej popularne, inne mniej. Jedne są bardziej zrozumiałe, inne mniej. Do takich osobliwości w świecie diet należy niewątpliwie opracowany przez wielebnego Georga Malkmusa wegański wystem żywieniowy zwany Dietą Alleluja.

"I rzekł Bóg: "Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem" (Księga Rodzaju  1:29). Pastor Georg Malkmus, jak głosi legenda, zainteresował się problemem zdrowego żywienia, kiedy w wieku 42 lat nagle zachorował na nowotwór jelita grubego.  Doszedł wówczas do przekonania, że główną przyczyną jego problemów jest wcześniejsze zbyt częste spożywanie żywności przetworzonej. Analizując teksty biblijne wysnuł tezę, że żywność przetworzona nie pochodząca z rąk Boga, lecz będąca wynikiem ludzkiej, czasami zgubnej działalności, przyczynia się do powstawania wielu chorób. Wspomniany wyżej cytat utwierdził go w tym przekonaniu. Wyłączył więc z opracowywanej przez siebie diety produkty przetworzone oraz produkty mięsne i nabiał. Jest więc to dieta z gatunku wegańskich. Do spożywania zaleca się tylko i wyłącznie produkty roślinne, z czego aż 85% produktów surowych.  Dopuszcza się również jedzenie kasz i ziaren. Swoje tezy Malkmus oparł również na tym, że budowa przewodu pokarmowego ssaków mięsożernych i roślinożernych znacznie różni się od siebie.  Przewód pokarmowy roślinożernych jest zwykle dłuższy i bardziej kręty od mięsożernych, u których jego budowa jest dość prosta. Człowiek z racji swojej budowy  umiejscowiony więc powinien być po stronie ssaków roślinożernych.