Skakanka zapewne wielu kojarzy się z dzieciństwem, słysząc słowo skakanka mamy przed oczami obraz skaczącej małej dziewczynki w dwóch kucykach na głowie. Jednak nie jest to zabawka zarezerwowana tylko dla dzieci.

Wielu z Was na pewno przekonało już się jakim olbrzymim wyzwaniem potrafi być  ten kawałek sznura umiejscowiony miedzy dwoma rączkami. Większa część osób, która dopiero rozpoczyna swoją przygodę z tym przedmiotem, ma dość po kilkunastu sekundach, ponieważ jest to naprawdę męcząca sprawa. Moja myśl po co najmniej dwóch minutach skakania, które było strasznie nieudolne – „Małe dzieci mogą i się tak nie męczą, a ja nie mogę?” . Kolejne wyzwanie dla pokonania własnych słabości! 

Skakanka jest jednym z najlepszych spalaczy kalorii, 10 minut to ok.100 spalonych kalorii, a 30 minut to już przeszło 300. Zachęcający wynik, prawda?

Dzięki ćwiczeniom ze skakanką poprawia się ogólna koordynacja ruchowa, kondycja i gibkość ciała. Lepsza jest także szybkość ruchów, szczególnie jeśli staramy się podczas ćwiczeń zwiększać tempo. Przydaje się ona szczególnie sportowcom, którzy wykonują sporty wymagające szybkości i sporej ruchliwości. Chętnie po skakankę sięgają na swoich treningach bokserzy ćwicząc w ten sposób pracę nóg.

Skakanka przede wszystkim oprócz spalania tłuszczu idealnie działa na mięśnie nóg – szczególnie łydek ( pozwala je wyszczuplić i urzeźbić ), ale także na mieście ramion, brzucha i poprawia jędrność pośladków. Już po kilku intensywnych treningach ze skakanką efekty są gwarantowane. Przyspieszysz również prace swojego metabolizmu, co będzie widoczne na wadze.